Hawaje – co warto zrobić na Oahu?

Na pierwszy rzut oka Oahu może nie do końca sprostać wyobrażeniem o rajskich Hawajach. To najgęściej zaludniona, a co za tym idzie najmniej dzika wyspa archipelagu. Przylatujesz tam, mając w głowie obrazy nieskrępowanej natury rodem z serialu Lost, a na miejscu zastajesz miasta połączone siatką autostrad. Zanim jednak skreślisz to miejsce, daj mu szansę. My spędziliśmy tam prawie 3 tygodnie i spokojnie moglibyśmy zostać dłużej. Oczywiście, jeśli tylko masz możliwość, odwiedź też inne wyspy. My na pewno kiedyś jeszcze tam wrócimy – z mniejszym bagażem i trochę większym budżetem. A tymczasem dajemy Ci 12 rzeczy, które warto zrobić na Oahu.

Wejście na schody do nieba

Prawie 4000 stopni poprowadzone po zboczach zielonych gór aż do opuszczonej stacji radiowej wykorzystywanej przez amerykańskie wojsko w trakcie II Wojny Światowej. Stamtąd rozciąga się niesamowity widok na wyspę. Szczególnie o wschodzie słońca. To naprawdę istna magia. A do tego zafundujecie sobie dreszczyk emocji, bo od kilku lat wejście na ten szlak jest nielegalne i można dostać mandat. Nikogo nie chcemy namawiać do łamania przepisów, ale w tym wypadku chyba warto. Zresztą sami zobaczcie:

co robić na Oahu

 

Trekkingi

Może i Oahu nie jest najładniejszą wyspą archipelagu, ale wciąż można tu znaleźć wiele miejscówek, gdzie widoki powalają na kolana. Wystarczy tylko ruszyć w górę! Pokryte zielenią szczyty skrywają mnóstwo rewelacyjnych tras. Część z nich jest łatwa, inne trudniejsze – na brak wyboru nie można narzekać. Niektóre są nie do końca legalne – to te najfajniejsze. Można je łatwo poznać po tabliczkach typu: Danger! Do not enter. My początkowo czuliśmy się z tym lekko nieswojo, ale naprawdę nikt sobie z tego nic nie robi. Dotyczy to też mieszkańców wyspy, którzy polecali nam właśnie takie trasy. Nam bardzo się spodobał Pu’u Manamana. Można go skrócić i wejść jedynie na bardzo efektowną skałę nazywaną Crouching Lion. Świetnie sprawdzą się też dawne bunkry wojskowe, które obecnie służą jako świetne punkty widokowe np. popularny Lanikai Pillboxes. Więcej pomysłów na trasy wraz z dokładnym opisem znajdziecie na tej stronie: http://www.unrealhawaii.com/hikes

co robić na Oahu

 

 

Plażowanie

Przylecieć na Hawaje i nie poleżeć na plaży? No to chyba byłby skandal, nawet jeżeli nie jesteś fanem leżenia plackiem. A zawsze możesz po tej plaży pospacerować, pobiegać lub porzucać frisbee. Jak jedna Ci się nie spodoba albo znudzi, zaraz obok jest kolejna. Nawet Obama ma tu swoją ulubioną plażę (Sandy Beach)! To w końcu musi o czymś świadczyć.

 

Surfing

Niektórzy o tym zapominają, ale to właśnie Hawaje są kolebką surfingu. A północne wybrzeże Oahu to jedno z najlepszych miejsc na świecie do łapania fal. My niestety nie mieliśmy okazji zobaczyć kilkumetrowych gigantów, ale może to i lepiej, bo sami mogliśmy spróbować postawić pierwsze kroki na desce. Nie będzie łatwo – niestety na początku chyba każdy wygląda jak łamaga, ale zabawa jest przednia. A jak już uda się Wam złapać swoją pierwszą falę… Na wyspie działa wiele szkół surfingu. My szczerze polecamy North Shore  Surf Girls.

A jeśli uznasz, że to jednak nie do końca coś dla Ciebie i tak koniecznie wybierz się północ, żeby poczuć surferski klimat w miasteczku Haleiwa i na okolicznych plażach.

 

Snorkelling

Jeśli w którymś momencie znudzi się Wam krajobraz wyspy, warto zajrzeć też pod wodę. Często nie trzeba się nawet zbytnio oddalać od brzegu. W wielu miejscach można zobaczyć żółwie wodne i oczywiście wiele gatunków kolorowych rybek. Najpopularniejszym miejscem na wyspie jest zatoka Hanauma Bay. Wejście tam jest jednak płatne: 7,5 USD od osoby + wypożyczenie maski, jeśli nie macie swojej. No i zazwyczaj są tam tłumy. Nas to trochę zniechęciło, ale spokojnie można znaleźć inne, ładne zatoczki.

co robić na Oahu

 

Przejażdżka kabrioletem

Nie ma chyba drugiego miejsca na świecie, które by lepiej pasowało na przejażdżkę kabrioletem niż Hawaje (sorry Floryda!). Wiatr we włosach, szum oceanu, piękne widoki… A do tego nie wykosztujecie się jakoś strasznie na benzynę, bo tam kilometrów specjalnie nie ma gdzie robić. Od razu ostrzegamy, że to nie jest specjalnie oryginalna wizja. Momentami można odnieść wrażenie, że na wyspie więcej jest kabrioletów niż innych samochodów. Prawie każda wypożyczalnia na wyspie ma w swojej ofercie Forda Mustanga i Chevroleta Camaro. Jeżeli możecie sobie pozwolić na wypożyczenie takiej zabawki tylko na jeden dzień, koniecznie sprawdźcie wcześniej prognozę pogody! W końcu na Hawajach pada często i nie zawsze jest to tylko przelotny deszczyk. A co to za frajda z kabrio, skoro trzeba zasunąć dach?

 

Zachodnie wybrzeże

Możesz od kogoś usłyszeć, że to jedna z mniej bezpiecznych części wyspy, ale nie zrażaj się. Bo znajdziesz tam piękne krajobrazy i odkryjesz tę bardziej dziką stronę Oahu. A jak będziesz mieć szczęście to nawet i pustą plażę na wyłączność. Jedź po prostu tak długo, aż droga się skończy.

Dlaczego zatem mówi się, że im dalej na zachód, tym mniej bezpiecznie? To ten fragment wyspy, który miejscowi uważają za najbardziej „swój”. Żyją tam w namiotach, samochodach lub małych barakach, tworząc niewielkie komuny. Podejrzewam, że nie wszystkim zależy, aby turyści opuścili wyspę z takim jej wizerunkiem w głowie.

co robić na Oahu

 

Wizyta w Pearl Harbor

Można nie być fanem Stanów Zjednoczonych, ich historii i polityki. Jednak wizyta na Pearl Harbour robi wrażenie. Wejście na pomnik USS Arizona jest bezpłatne (ale trzeba się wcześniej zgłosić po bilet na konkretna godzinę). Najpierw ogląda się film, który opowiada przebieg dnia ataku na Pearl Harbor. Potem niewielkim promem podpływa się do pomnika na wodzie wzniesionego nad miejscem wiecznego spoczynku pancernika. Niektóre jego fragmenty wciąż wystają lub prześwitują przez wodę. To dość niezwykłe, kiedy myślisz sobie, że to żywy cmentarz dla ponad 1100 ludzi.

 

Honolulu i słynna plaża Waikiki

Trochę nas to zaskoczyło, ale Honolulu jako miasto sprawia całkiem sympatyczne wrażenie mimo wysokich budynków drogich hoteli. Warto się tam chwilę pokręcić i zajść też na plażę Waikiki. Oczywiście, mając tę myśl w głowie, że inne plaże na wyspie są znacznie ładniejsze. Jak większość miejsc na Oahu, Honolulu najlepiej wygląda z góry. Dlatego warto wdrapać się na Diamond Head – zaledwie kilka kilometrów od miasta.

 

Trasa widokowa przy latarni Makapuu

Niby zwykła latarnia na skale. Ładny widoczek, ale co w tym specjalnego? Kiedy mijaliśmy to miejsce za pierwszym razem, wystarczyło nam szybkie zdjęcie z punktu widokowego. Na szczęście jakiś tydzień później tam wróciliśmy. Czasu mieliśmy więcej i dobrze, bo warto się wybrać na ten spacer do latarni. Można nawet podejść kawałek wyżej do dwóch opustoszałych bunkrów. A w drodze powrotnej koniecznie zejść na skaliste wybrzeże i wziąć prysznic pod blowholes. Mają całkiem niezłą siłę! Jeśli się Wam tam spodoba, możecie wdrapać się też na klif po drugiej stronie ulicy. Widoki są zacne!

 

Przynajmniej raz wstań na wschód słońca

Nie jesteśmy fanami porannego wstawania. Co więcej, bardzo nie lubimy wcześnie się zrywać. Jednak czasem warto. I jasne, ktoś może powiedzieć, że wschód słońca nad oceanem to najbardziej oklepany banał na świecie. Ale jest w tym momencie jakaś magia.

 

Zaprzyjaźnij się z lokalesami

Lokalni mieszkańcy wyspy to nietypowa mieszanka. Wielu z nich na każdym kroku podkreśla swoją odrębność. Nie czują się jednym narodem z tymi Amerykanami z kontynentu. Jeśli macie w głowie obraz ludzi wołających na Wasz widok „Aloha” i obsypujących Was kwiatami, możecie się trochę rozczarować. Za takie przyjemności sporo się płaci.

Możecie się spotkać ze stwierdzeniem, że Hawajczycy nie lubią turystów. I jest w tym sporo prawdy. Jednak wszystko zależy od tego, jakim typem turysty jesteś. Jeśli odnosisz się do innych przyjaźnie i z szacunkiem, spotkasz się z niebywałą wręcz serdecznością i świetnie spędzisz czas. Będzie sporo muzyki i dobrej zabawy.

 

Czy to wszystkie atrakcje wyspy? Jasne że nie! To tylko tyle, na ile starczyło nam czasu i siły. Możecie odwiedzić Centrum Kultury Polinezyjskiej, plantację ananasów lub orzeszków macadamia, popłynąć oglądać wieloryby (czasem widać je nawet z brzegu!)… Oahu to niesamowite miejsce na ziemi i na pewno się Wam spodoba!

 

A jak dalej wyglądała nasza przygoda w USA? Zajrzyj tutaj:

Roadtrip przez Ameryki – początek

 

Post został przygotowany na laptopie marki

Brak komentarzy

Skomentuj